Muzeum Aptekarstwa w Wiśle

Obszary Beskidu Śląskiego przyciągają urlopowiczów w głównej mierze swymi nieziemskimi turystycznymi walorami oraz możliwością uprawiania przeróżnych form sportu i rekreacji. Z kolei Wisła, czyli jeden z najsłynniejszych kurortów położonych w jego centrum, stawia również coraz mocniej na nowsze i jedyne w swoim rodzaju atrakcje. Z tego też powodu turyści, którzy wybierają się w te niezwykłe rejony i rezerwują noclegi przez internet:http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wisla,0.html, liczą na szaloną zabawę, wspomnienia, do których będą mogli wracać przez jeszcze długi czas.

Ciekawym obiektem, który położony został poza głównymi turystycznymi szlakami jest Muzeum Aptekarstwa. Ulokowane ono zostało przy ulicy Głębce 22, a wstęp do niego możliwy jest po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym. Atrakcja ta swe funkcjonowanie zawdzięcza Jerzemu Cienciale. Powstanie tego rodzaju muzeum miało być hołdem dla jego rodziny, która wiele lat temu stworzyła aptekę, która była pierwszą nie tylko w Wiśle, ale i w całej okolicy. Miejsce to znane jest również pod inna, jakże odmienną nazwą ,,Kleszczonka”. Wpływ na to miał fakt, iż dawno, dawno temu w tym miejscu funkcjonowała kuźnia, która słynęła także z produkcji klyszczy. W samym muzeum spotkać się możemy z licznymi przedmiotami z dziedziny aptekarskiej, jak chociażby: fachowymi książkami, wagami, lekarstwami, szafą apteczną, czy też licznymi tablicami ziół. Dodatkowo, oprócz typowego wyposażenia apteki można się tu zetknąć z kilkoma rzeczami niezwykłymi. Z pewnością warto się tu udać chociażby dla około 140-letniej komorowo-ziołowej sauny czy też blisko 200-letniego stetoskopu wykonanego z drewna. Te i inne eksponaty bez dwóch zdań zachwycą nie tylko znawców tematyki, ale także osoby zbytnio nie powiązane z aptekarstwem i medycyną. Wszyscy wychodzą stąd z głową pełną nowych informacji i z niemałą ekscytacją, by znów wybrać się w równie ciekawe i jedyne w swoim rodzaju miejsce. Z pewnością można im polecić kolejną niebywałą atrakcję Wisły, która znajduje się nieopodal, a którą jest Muzeum Spadochroniarstwa. Jak widać miejscowość ta ma w zanadrzu liczne niespodzianki.

Panieńskie Skały

Na terenie dolnośląskiego miasta – Lwówek Śląski – poza licznymi zabytkami i architektonicznymi ciekawostkami, mieści się także kilka ciekawych przyrodniczo zakątków. Jednym z nich są niewątpliwe Panieńskie Skały, które jeszcze przed II wojną światową, kiedy to były uznane za pomnik przyrody, stanowiły cel spacerów, zarówno mieszkańców Lwówka, jak i przybywających tu turystów. Również dzisiaj, osoby, które wybrały Lwówek Śląski na miejsce swojego wypoczynku (Lwówek noclegi – info turystyczne Meteor), chętnie odwiedzają Panieńskie Skały.

Panieńskie Skały, to zespół skał zbudowanych z piaskowca, powstały w wyniku intensywnego procesu erozji mrozowej, znajdujący się w granicach Lwówka Śląskiego, a dokładniej na zboczu Szpitalnej Góry, na wysokości około 240-255 m n.p.m. Od 2007 roku, są one objęte programem ochrony przyrody Natura 2000 (info na www), który ma na celu ochronę ścian skalnych i urwisk krzemianowych, grądu środkowoeuropejskiego oraz włosocienia delikatnego (jest to gatunek paproci, wybitnie oceaniczny, spotykany w Europie i na Makaronezji, który jednak niestety w roku 2005 lub 2006 na terenie Panieńskich Skał – wymarł).

Nazwa Panieńskie Skały wywodzi się z legendy, która opowiada, jakoby w szczelinie osłoniętej skałą, miały się ukrywać podczas wojen husyckich (1419-1436) kobiety oraz dziewczęta – mieszkanki Lwówka. Początkowo Panieńską Izdebką nazywano tylko skalną szczelinę, ale z czasem, cały zespół skalny przyjął tę nazwę. We wspomnianej szczelinie – naprzeciwko siebie – znajdują się dwa znaki. Powszechnie przypisuje się ich wykonanie Walonom (czyli Belgom, dla których językiem ojczystym jest język francuski), szukającym na tym terenie złota na przełomie XI i XII wieku.

Atrakcje Jantaru

Jantar to letniskowa nadmorska wioska, położona w województwie pomorskim, która przybywającym tu rokrocznie turystom oferuje piękną plażę, strzeżone przez ratowników WOPR-u kąpielisko, liczne punkty gastronomiczne oraz dobrze rozwiniętą bazę noclegową. Jantar doceniany jest przez wczasowiczów przede wszystkim za dobre warunki pobytowe oraz przystępne ceny. Nie powinno więc nikogo dziwić, że goście, po jednej wizycie w Jantarze, często wracają tu, w następnych latach. Ale Jantar, to dużo więcej niż morze i wygodne noclegi. Ta niepozorna wioska jest miejscowością typowo turystyczną i jako taka, ma dla swoich gości wiele dodatkowych atrakcji.

Jantar położony jest na pograniczu Mierzei Wiślanej i Żuław Wiślanych. Jest to miejscowość, która posiada przystań morską dla rybaków oraz wyznaczone kąpielisko morskie. Dużą atrakcją Jantaru jest przechodzący przez nią szlak Żuławskiej Kolei Dojazdowej. Od roku 1999 w Jantarze organizowane są Mistrzostwa Świata w Poławianiu Bursztynu, która to impreza przyciąga z roku na rok coraz więcej gości. W Jantarze działa Muzeum Bursztynnictwa (mieści się ono w tutejszej szkole podstawowej), ponadto można skorzystać z krytej pływali, a dla wędkarzy jest przygotowany staw rybny należący do Polskiego Związku Wędkarskiego. Dodatkowo w miejscowości znajduje się stadnina koni, szkoła jeździecka, pasieka, mini-zoo, Rodzinny Park Rozrywki, Centrum Rodzinnej Rekreacji, Indiańska Wioska, pole minigolfa. Są więc to atrakcje i dla dużych i dla małych. Nawet w okresie jesienno-zimowym w Jantarze można spotkać licznych spacerowiczów, którzy podczas sztormowej pogody szukają na tutejszej plaży bursztynów. I trzeba pamiętać, że poszukiwania te, zazwyczaj zakończone są sukcesem.

Dom do góry nogami we Władysławowie

Rezerwując miejsce do spania we Władysławowie [ tutaj z bazy Meteor noclegi › Władysławowo] powinniśmy w szczególności wykluczyć jeden dość nietypowy dom, który stoi do góry nogami. Nie jest on w zasadzie przeznaczony do wynajęcia, jednak pełni inną, dość istotną funkcje – atrakcji.

Pierwsza taka konstrukcja odwróconego domu powstała w Szymbarku, gdzie co roku odwiedza to miejsce ponad pół miliona turystów. Atrakcje tego typu powstały w wielu miastach turystycznych w tym właśnie we Władysławowie. Dom leżący na dachu jest ciesząca się atrakcją, która przyciąga do siebie masę turystów. Wejście do środka następuje przez okno znajdujące się na szczycie dachu, co sprawia dla nie jednej osoby trudność i wzbudza niepokój. Szybko idzie się zorientować, iż to po czym chodzimy to nie podłoga tylko sufit. Dodatkowym utrudnieniem podczas zwiedzania domu jest jego stopień nachylenia. Przechodząc przez pokoje, stąpając po suficie zobaczyć można wnętrze wyposażone we wszystkie meble jednak z jedną różnicą – ustawione są do góry nogami. Uczucie braku równowagi nasila się w momencie wejścia na pierwsze piętro, czyli parter. W przeciwieństwie do innych tak samo skonstruowanych domów, te jest inny ze względu na to, iż znajdujące się w nim okna są nie tylko krzywe ale również się obracają. Sprawia to zakłopotanie i znacznie komplikuje zadanie jakim jest zwiedzanie domu. Zazwyczaj dzieci nie mają problemu z przejściem przez całe pomieszczenie. Chwila prawdy zaczyna się, gdy dorośli zaczynają tracić równowagę i kontrolę oraz świadomość tego co jest prawdziwe a co nie, podczas gdy ich pociechy biegają bez mniejszego problemu po suficie. Dzieje się tak ponieważ wzrok rozwiniętego i dorosłego człowieka przyzwyczaił się do pewnych zasad i praw jakie rządzą w otoczeniu i znacznie trudniej jest zaakceptować inny układ przestrzeni niż dotychczas. Widok zakłopotanych rodziców wzbudza uśmiech na twarzy. Przyjedź do Władysławowa i przekonaj się jak twoje ciało zachowa się w takiej sytuacji.

Serce Bieszczad

Polańczyk jest turystyczno-uzrowiskową wsią znajdującą się województwie podkarpackim, nad jeziorem Solińskim. Co niewątpliwe dodaje uroku temu miejscu to jego położenie w samym sercu Bieszczad. Takie połączenie stanowi wprost idealne miejsce do wypoczynku.

Polańczyk jako miejscowość uzdrowiskowa znana jest od roku 1974, jednak oficjalny status nadano temu miejscu w 1999 roku. Obecnie zjeżdżający tu kuracjusze mogą liczyć na co najmniej 1200 miejsc, gdzie mogą się zatrzymać. Wybierając się do serca Bieszczad, jak często nazywany jest Polańczyk, koniecznie dokonaj wcześniejszej rezerwacji noclegowej. Przy wyborze hotelu możesz skorzystać na przykład z bazy znajdującej się na stronie: meteor-turystyka.pl/noclegi,polanczyk,0.html.

Miejscowość ta jest wprost idealnym miejscem na wypoczynek i to nie tylko w sezonie letnim, ale może właśnie przede wszystkim – w sezonie zimowym. Główną zaletą jest niewątpliwie samo położenie wsi nad jeziorem Solińskim, które otoczone jest górskimi wzniesieniami, bujną przyrodą, a także dodającymi mu uroku licznymi górskimi potokami.

Nie tylko krajobraz, ale i względy klimatyczne mogą przyciągać turystów w to miejsce. Wytworzył się bowiem w tym rejonie specyficzny mikroklimat, na który wpływ miały wody zalewu, które niewątpliwie przyczyniły się do złagodzenia ostrego, górskiego powietrza, które co warte podkreślenia jest w tym rejonie wyjątkowo czyste.

Kuracjusze przyjeżdżając w to miejsce maja nadzieję na wyleczenie licznych chorób układu moczowego, oddechowego i innych.

Polańczyk polecany jest na wypoczynek urlopowy nie tylko ze względu na swój uzdrowiskowy charakter, ale także przez wzgląd na występujące tu czarodziejskie krajobrazy. Piękne góry, lesiste tereny, liczne górskie potoki, bogata fauna i flora, wszystko to zachęcą swą naturalnością do wyboru tej urokliwej wsi podkarpackiej na upragniony i niezapomniany urlop.